Tu tak naprawdę mogę się zapomnieć. Wszystko oswojone, moje, a na koniec magia odlewu. Gdzie miękki ulotny wosk staje się twardym, niemal wiecznym, metalem. Po drodze jeszcze dotyk. Najpierw /czasami/ Boga na ramieniu a zaraz potem moje dotykanie przestrzeni, stwarzanie wszystkiego co jestem w stanie sobie wyobrazić.
Bardzo lubię poezję, jej niewielką formę i nieskończoną treść. Naturalnie więc lubię abstrahować, syntetyzować, szukać nowych przestrzeni w prostych kontekstach. Tu jednak poruszam się w ciemności. Odkrywam - widzę zupełnie inną przestrzeń nie organiczną, jakby z pogranicza geometrii, pierwiastków, całek i prawdopodobieństwa.
Bardzo lubię poezję, jej niewielką formę i nieskończoną treść. Naturalnie więc lubię abstrahować, syntetyzować, szukać nowych przestrzeni w prostych kontekstach. Tu jednak poruszam się w ciemności. Odkrywam - widzę zupełnie inną przestrzeń nie organiczną, jakby z pogranicza geometrii, pierwiastków, całek i prawdopodobieństwa.
Wbrew pozorom to kompromis pomiędzy duchowością moją, księdza i lokalnych wiernych. Konsensus pomiędzy tym co wypada, a stylem danej nam przestrzeni. Mimo wszystko, to ograniczenie staje się możliwością.
Coś, czego już nie znajduję w rysunku i coś, czego jeszcze nie ma w rzeźbie. Umowność rysunku łączę z konkretem rzeźby. Życie na krawędzi tych dwu światów jest bardzo inspirujące.
Coś, czego już nie znajduję w rysunku i coś, czego jeszcze nie ma w rzeźbie. Umowność rysunku łączę z konkretem rzeźby. Życie na krawędzi tych dwu światów jest bardzo inspirujące.
Rzeźbę ukończyłem w pracowni profesora Józefa Kopczyńskiego w 1992 na poznańskiej PWSSP. Od tamtej pory prowadzę swoją pracownię w Opolu. Tu wspieram lokalne inicjatywy: ‘Zimowy las sztuki’ czyli fuzja sztuki i teatru, ‘Re-design ksiązki’, czy współpracuję z instytutem Konfucjusza, dzięki któremu powstała moja wystawa ‘Chińskie rowery’.
Od 1993 uczę rzeźby, starając się rozwijać, kształtować młodych – jednocześnie czerpiąc od nich świeżość. Tradycją stały się już wystawy ich prac w teatrze, filharmonii czy na politechnice, które organizuję współpracując z miastem. Jednocześnie staram się poszerzyć ich i swoje horyzonty współorganizując zagraniczne plenery.
Tworzę głównie rzeźbę abstrakcyjną, instalacje, environment i małą formę rzeźbiarską. Zajmuję się również konserwacją, projektuję i wykonuję ołtarze czy rzeźby sakralne. Poza działanością rzeźbiarską zajmuję się również projektowaniem graficznym, fotografią, a także krótkimi formami filmowymi.
Wiele moich prac można zobaczyć na terenie Opola lub na okresowych wystawach indywidualnych w obrębie całej Polski. Często biorę udział w wystawach zbiorowych w kraju i za granicą, gdzie moje prace zdobywają nagrody i wyróżnienia.
Jestem artystą i pedagogiem z powołania, prywatnie lubię ludzi, książki, muzykę i podróże.